Jak wychować kota? Jak opiekować się kotem?

niebieskooki kot

Koty to miłe zwierzątka, choć trzeba przyznać, że mają też swoje za uszami. Potrafią być niesforne i uparte. Dziś poradzimy Wam, jak opiekować się kotem, a także jak utemperować jego charakter, gdy już za bardzo da nam się we znaki.

Przygotowanie miejsca do spania

Przekonanie kota, żeby spał w jednym konkretnym miejscu, nie należy do najtrudniejszych zadań — o ile zapewnimy mu odpowiednie warunki. Legowisko powinno być przede wszystkim czyste i wygodne, co wydaje się oczywiste, ale równie istotne jest jego położenie.

Koty instynktownie wybierają miejsca, gdzie czują się bezpiecznie i ciepło. Najlepiej sprawdza się kącik z dala od głównych ciągów komunikacyjnych w mieszkaniu, ale na tyle blisko domowników, by zwierzę nie czuło się izolowane. Warto obserwować, gdzie kot sam lubi przesiadywać — to podpowie, jaką lokalizację preferuje.

Materiał legowiska ma znaczenie. Jeśli kot ma tendencję do przegrzewania się, unikaj sztucznych futer na rzecz bawełnianych lub lnianych tkanin. W chłodniejszych porach roku przydadzą się grubsze, mięciutkie podkładki. Niektóre koty uwielbiają zamknięte budki przypominające norę, inne wolą otwarte posłania — warto przetestować różne opcje.

Wybór kuwety

Najlepiej wybrać krytą kuwetę z filtrem węglowym. Dzięki temu rozwiązaniu można ograniczyć przykry zapach i jednocześnie zapewnić kotu prywatność, którą wiele osobników ceni podczas załatwiania potrzeb fizjologicznych.

Rozmiar kuwety to kwestia często bagatelizowana. Za mała kuweta sprawia, że kot unika jej używania — a to prosta droga do problemów z czystością w mieszkaniu. Dobra zasada: kuweta powinna być co najmniej 1,5 raza dłuższa niż długość ciała kota (mierzona od nosa do nasady ogona).

Gdy mowa o podłożu kuwety, tutaj wybór już należy do kota. To on powinien wiedzieć, który typ spośród dostępnych w sprzedaży najbardziej mu odpowiada. Żwirek betonitowy zbrylający ułatwia sprzątanie, drewniany jest ekologiczny i neutralizuje zapachy, silikonowy pochłania wilgoć najefektywniej. Obserwuj reakcję kota — jeśli omija kuwetę szerokim łukiem, wypróbuj inny rodzaj żwirku.

Częstotliwość czyszczenia ma znaczenie równie wielkie jak sam typ podłoża. Koty mają wyjątkowo wyczulony węch i brudna kuweta skutecznie zniechęci je do korzystania z niej. Zbrylone fragmenty usuwaj codziennie, całość wymieniaj co 7–10 dni.

Spryskiwanie wodą

Jedną z metod uczenia kota, czego nie powinien robić, jest pryskanie na niego wodą, kiedy zrobi coś niepożądanego. Koty mają do wody głęboką wrodzoną awersję, więc na pewno dołożą starań, żeby nie zasłużyć sobie na kolejne spryskanie.

To podobno naprawdę skuteczna metoda, tyle tylko, że trzeba działać błyskawicznie. Najlepiej spryskać kota w samym momencie wykonywania owej niepożądanej czynności — opóźnienie nawet o kilkanaście sekund sprawi, że zwierzę nie połączy kary z konkretnym zachowaniem. Zamiast wyciągać wnioski „drapanie kanapy = przykre doświadczenie”, kot pomyśli raczej „właściciel jest nieprzewidywalny i atakuje bez powodu”.

Problem w tym, że nie zawsze mamy wodę pod ręką. Raczej nie chodzimy przecież z pryskaczką u pasa. A nawet jeśli — kot szybko skojarzy, że niebezpieczeństwo grozi tylko wtedy, gdy właściciel trzyma charakterystyczną butelkę. Kiedy pryskacza zniknie z pola widzenia, zwierzę wróci do starego postępowania. Warto więc znać i inne metody odstraszania.

kot spogląda z dezaprobatą

Technika łapania za kark

Jeśli kot zachowuje się naprawdę nagannie, na przykład przejawia agresję wobec domowników lub innych zwierząt, można zastosować metodę chwytania za luźną skórę na karku — ale wyłącznie bardzo delikatnie. Następnie lekko przyciśnij kota do podłoża (bez użycia siły!) i wypowiedz stanowczo „nie”. Syczenie przypominające odgłosy kociej matki również przynosi efekt.

Na koty to działa, bo właśnie w ten sposób kotka karci swoje młode, gdy się za bardzo rozbrykają. Młode kocięta natychmiast reagują na ten chwyt uspokojeniem i przerwaniem nagannej aktywności. Jednak metoda ta sprawdza się właściwie głównie w przypadku kotów poniżej roku życia.

Przy dorosłych osobnikach skuteczność jest niepewna, a co gorsza — można im zrobić krzywdę, jeśli chwyci się je nieodpowiednio. Skóra dorosłych kotów jest mniej elastyczna, a same zwierzęta cięższe, przez co ryzyko uszkodzenia tkanek wzrasta. W przypadku kotów powyżej 5 kg lepiej zrezygnować z tej techniki na rzecz innych metod.

Przeciwdziałanie drapaniu mebli

Niektóre koty wprost uwielbiają drapać meble. To całkiem naturalne kocie zachowanie wynikające z potrzeby ostrzenia pazurów, znakowania terytorium oraz rozciągania mięśni, ale nasze biedne meble mogą to kiepsko znosić. Dlatego warto kupić swojemu czworonożnemu przyjacielowi solidny drapak z prawdziwego zdarzenia.

Są one robione w taki sposób, by być dla kotów bardziej zachęcającym obiektem do drapania niż nasze meble — zwykle wykorzystuje się gruby sznur sizalowy nawinięty na słupy lub płaskie płyty pokryte wytrzymałym materiałem. Drapaki dostępne są w wersjach pionowych (słupki), poziomych (maty) oraz hybrydowych (całe kocierze zabawowe).

Samo zakupienie drapaka to dopiero początek. Kot musi się nauczyć z niego korzystać. Umieść go w miejscu, gdzie zwierzę zazwyczaj dopuszcza się drapania — często jest to narożnik kanapy lub oparcie fotela. Użyj kocimięty lub waleriany, żeby przyciągnąć uwagę kota. Kiedy zwierzę zacznie używać drapaka, pochwal je głosem i daj smakołyk.

Jeśli kot uparcie wraca do niszczenia mebli mimo obecności drapaka, zabezpiecz atrakcyjne dla niego miejsca. Specjalne folie odstraszające (dostępne w sklepach zoologicznych) lub nawet zwykła folia aluminiowa na czas przeprowadzania nauki skutecznie zniechęcają — koty nie lubią jej szeleszczącego dźwięku i śliskiej faktury.

kotek na drzewie

Postępowanie przy znaczeniu moczem

Zmorą właścicieli kotów bywa sytuacja, kiedy zwierzę znaczy mieszkanie moczem. To zachowanie różni się fundamentalnie od zwykłego załatwiania potrzeb poza kuwetą — kot podczas znakowania najczęściej stoi, a strumień moczu kieruje na pionowe powierzchnie (ściany, nogi mebli, framugę drzwi).

W takim przypadku przede wszystkim trzeba zdiagnozować, czy przyczyną takiego zachowania nie są problemy ze zdrowiem. Zapalenie pęcherza, kamica moczowa czy inne schorzenia układu moczowego bywają źródłem nieprawidłowego oddawania moczu. Wizyta u weterynarza i badanie moczu to pierwszy krok.

Jeśli przyczyny medyczne zostaną wykluczone, najczęściej mamy do czynienia ze znaczeniem terytorialnym. Występuje ono zwłaszcza u niekastrowanych samców, ale również u samic oraz osobników wykastrowanych, jeśli czują zagrożenie swojego rewiru. Wprowadzenie do domu nowego zwierzęcia, pojawienie się obcego kota za oknem czy nawet zmiana ustawienia mebli może wywołać takie zachowanie.

W pozostałych przypadkach kres takiemu zachowaniu kota może przynieść kastracja. Po zabiegu poziom testosteronu spada, co w 90% przypadków eliminuje potrzebę znakowania. Efekt nie jest natychmiastowy — po kastracji musi minąć kilka tygodni, zanim hormony przestaną wpływać na zachowanie.

Równie ważne jest dokładne wyczyszczenie miejsc, które kot oznaczył. Zwykłe środki czystości nie wystarczą — pot, perfumy czy wybielacz mogą wręcz pogorszyć sytuację. Niezbędne są enzymatyczne preparaty rozkładające cząsteczki zapachowe obecne w moczu — dopóki kot wyczuwa swój zapach, będzie wracał w to samo miejsce.

Skuteczne zwracanie uwagi

Jeśli zauważysz, że Twój kot robi coś, czego mu nie wolno, nie reaguj krzykiem. Nie o to przecież chodzi, żeby nabawić biednego zwierzaka nerwicy lub sprawić, że zacznie Cię się obawiać. Stanowczo wypowiedziane „nie”, a nawet klaśnięcie czy zwykłe pstryknięcie palcami wystarczy, by przystopować zapędy kota. Nie ma więc potrzeby, aby się wydzierać.

Ważniejsza od głośności jest konsekwencja i powtarzalność. Jeśli raz zareagujesz na drapanie kanapy, a innym razem to zignorujesz, kot nie nauczy się, że takie postępowanie jest nieakceptowalne. Wszystkie osoby mieszkające pod jednym dachem powinny stosować identyczne zasady — jeśli jedno domownikowi wolno wpuszczać kota na stół, a drugie tego zabrania, zwierzę się pogubi.

Pamiętaj też, że karanie kota po fakcie — nawet minutę po przewinieniu — jest całkowicie bezcelowe. Kot nie posiada zdolności kojarzenia kary z wydarzeniem sprzed chwili. Jeśli nakrzyczysz na niego za coś, co zrobił, gdy Cię nie było w pokoju, zwierzę odbierze Twoje zachowanie jako nieprzewidywalną agresję i zacznie Cię unikać, nie rozumiejąc przyczyny.

Skuteczniejsze od karania jest nagradzanie właściwego zachowania. Kiedy kot użyje drapaka zamiast kanapy, gdy załatwi się do kuwety, gdy przestanie coś robić na Twoje „nie” — pochwal go i daj smakołyk. Wzmocnienie pozytywne działa o wiele sprawniej niż negatywne bodźce.

dodaj odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *