Jak radzić sobie z upałem?

Termometr wskazujący wysoką temperturę

W zimie narzekamy na zimno, w tym wypadku jednak wystarczy ciepło się ubrać i problem powinien przynajmniej się zmniejszyć. Co jednak robić w przypadku upałów, które co roku nawiedzają nas latem? Zminimalizowanie ilości ubrań nie zawsze pomaga, a może narażać nasz organizm, co więc robić, by lepiej znosić ten okres? Oto kilka porad.

Co jeść podczas upału?

Odpowiednie nawodnienie organizmu jest niezbędne przez cały rok, jednak w upalne lato nabiera szczególnego znaczenia. Paradoksalnie zimna woda czy lodowate napoje nie zapewniają ochłodzenia — organizm musi je najpierw podgrzać do temperatury ciała, co wymusza dodatkową produkcję ciepła i nasila odczuwanie gorąca. Nieschłodzona woda oraz ciepła herbata sprawdzają się znacznie lepiej, bo nie wymuszają gwałtownej reakcji termoregulacyjnej.

Należy unikać alkoholu oraz kawy, która wypłukuje z organizmu magnez i inne minerały potrzebne przy intensywnym poceniu się. Zamiast tłustych, gorących potraw warto postawić na lekkostrawne dania oparte na warzywach i owocach o wysokiej zawartości wody. Napoje słodzone i gazowane dodatkowo obciążają układ pokarmowy i mogą nasilać pragnienie zamiast je zaspokajać.

Mężczyzna pijący wodę

Jak ubierać się latem?

Upały stwarzają wiele dylematów związanych z wyborem garderoby. Najlepiej sprawdzają się luźne, jasne ubrania z naturalnych tkanin — bawełna, len czy wiskoza przepuszczają powietrze i nie powodują przegrzania. Zbytnie odsłanianie skóry może prowadzić do oparzeń słonecznych, a także zwiększa tempo odparowywania wilgoci z ciała, co wymusza szybsze uzupełnianie płynów. Nakrycie głowy i ochrona oczu to absolutna podstawa podczas przebywania na zewnątrz.

Długotrwałe wystawienie głowy na słońce grozi udarem cieplnym — dlatego czapki, kapelusze czy chusty są niezbędne w szczytowych godzinach. Okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV chronią siatkówkę przed promieniowaniem UVB, które może prowadzić do jej trwałego uszkodzenia. Należy również stosować kremy z filtrem dostosowanym do fototypu skóry i regularnie odnawiać aplikację, zwłaszcza po kąpieli czy intensywnym poceniu się.

Jak przetrwać upały?

Ważne jest przede wszystkim unikanie bezpośredniego nasłonecznienia, gdy tylko istnieje taka możliwość. Schowanie się w cieniu, pod drzewami czy w dobrze wentylowanym lub klimatyzowanym pomieszczeniu to najskuteczniejsza strategia. Promienie słoneczne mają szereg pozytywnych właściwości — wspierają syntezę witaminy D i poprawiają nastrój — ale zbytnie nagrzanie może prowadzić do udarów i poparzeń. Warto regularnie chłodzić ciało wodą, zwłaszcza w postaci kąpieli, pryszniców czy okładów na kark i przedramiona.

Moczenie stóp w misce z zimną wodą czy szybki chłodny prysznic mogą przynieść natychmiastową ulgę. Zimne okłady na nadgarstki i skronie obniżają temperaturę krwi napływającej do mózgu. Lepiej też ograniczyć wysiłek fizyczny w godzinach największego upału — między 11:00 a 16:00 organizm najszybciej się odwadnia i narażony jest na przeciążenie. Jeżeli jednak nie chcemy rezygnować z aktywności, warto przenieść ją na wczesny ranek lub późny wieczór, gdy temperatura powietrza jest wyraźnie niższa.

Kobieta w okularach przeciwsłonecznych

Jak ochronić dom przed słońcem?

Jeżeli to możliwe, warto wykorzystać wentylatory i klimatyzację dostępne w pomieszczeniach. Gdy na dworze wieje choćby lekki wiaterek, można otworzyć wszystkie okna i zapewnić przepływ powietrza przez całe mieszkanie — najlepiej wczesnym rankiem lub wieczorem, gdy temperatura zewnętrzna jest niższa niż wewnątrz. Jeżeli na dworze panuje bezwietrzna spiekota, zasunięcie wszystkich rolet, żaluzji i zasłon ograniczy dostęp promieni słonecznych i zatrzyma wzrost temperatury w pomieszczeniach.

Dodatkowym rozwiązaniem może być zacienianie okien od zewnątrz — markizy, rolety zewnętrzne czy pergole odbijają ciepło zanim dotrze do szyby. Jeżeli można, najlepiej unikać wychodzenia z domu w godzinach szczytu temperatur lub przełożyć załatwianie spraw na późniejsze pory dnia, gdy warunki na zewnątrz stają się znośniejsze. Warto również wyłączyć zbędne źródła ciepła — piece, wielopłytowe kuchenki czy nadmiar sprzętów elektronicznych pracujących bez potrzeby.

jeden komentarz

dodaj odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *