Jak przetrwać w lesie?

Kobieta w lesie

Leśne wycieczki potrafią być bardzo przyjemne i pożyteczne. Podziwiamy naturę, ale i często dowiadujemy się nowych, ciekawych rzeczy. Zdarza się jednak, że takie spacery kończą się zgubieniem w leśnej głuszy i wtedy pojawia problem – jak przetrwać w lesie.

Panowanie nad emocjami w sytuacji zagrożenia

Panikowanie niczego nam nie da, a może nam jeszcze zaszkodzić. Każdy może się zgubić, ale to nie oznacza, że niczego nie da się z tym zrobić. Panika zaburza zdolność logicznego myślenia i nie pozwala na właściwe ocenienie sytuacji. Łatwo wtedy pogorszyć swoją sytuację, chociażby przez bezmyślny bieg, który może zakończyć się upadkiem i złamaniem kończyny. Organizm w stresie zużywa więcej energii, a ta w warunkach ograniczonego dostępu do pożywienia staje się zasobem bezcennym. Doświadczeni przewodnicy survivalowi zalecają zastosowanie techniki głębokiego oddychania przez nos – cztery sekundy wdech, cztery sekundy przetrzymanie, cztery sekundy wydech. To pozwala obniżyć poziom kortyzolu i przywrócić jasność umysłu.

Pierwsza reakcja po zauważeniu zagubienia

Nie wiemy, gdzie jesteśmy, więc należy się dokładnie rozejrzeć, poznać miejsce, w którym obecnie się znajdujemy. Można znaleźć jakiś charakterystyczny punkt, albo go w jakiś sposób zaznaczyć – na przykład układając kamienie w określony wzór lub wiążąc gałęzie w sposób odróżniający się od naturalnego ułożenia roślinności. Dobrze jest również pozostać w tej okolicy, bo jeżeli kogoś uprzedziliśmy o naszej trasie, to najprawdopodobniej będzie nas szukał właśnie tam. Zostając w jednym miejscu, zwiększa się szanse na odnalezienie przez grupy ratunkowe, które często rozpoczynają przeszukiwanie od ostatniego znanego punktu. Dobrze jest również pozostawiać oznaczenia tak, by były dobrze widoczne – jaskrawe elementy garderoby zawieszone na gałęziach, krzyże z patyków ułożone na polanie, a w nocy kontrolowane ognisko z zielonymi gałęziami wytwarzającymi dym.

Sygnalizowanie swojej obecności

Oprócz wizualnych oznaczeń warto wykorzystać dźwięk. Trzy krótkie gwizdy, okrzyki lub uderzenia w drzewo powtarzane w regularnych odstępach to międzynarodowy sygnał wezwania pomocy. Jeśli posiadamy telefon komórkowy, nawet bez zasięgu, warto go oszczędzać – można spróbować wspiąć się na wzniesienie lub otwarty teren, gdzie szanse na złapanie sygnału są większe.

Orientacja w terenie i budowa schronienia

Znajomość najbliższego terenu jest bardzo ważna, zwłaszcza gdy pozostaniemy w nim dłużej. Najlepiej nie oddalać się zbytnio od oznaczonego przez nas miejsca, by znów się nie zgubić. Należy jednak wiedzieć, co znajduje się w pobliżu, co może nam pomóc w przetrwaniu. Można spróbować znaleźć, lub zbudować sobie jakieś schronienie. Pochylone drzewa, gałęzie i zarośla są doskonałym miejscem do budowy prowizorycznego szałasu. Dobrym pomysłem jest również znalezienie jaskini, pod warunkiem, że nie jest zamieszkana przez zwierzęta – przed wejściem warto sprawdzić ślady, odchody lub zapachy wskazujące na obecność niedźwiedzi, wilków czy dzików.

Konstrukcja podstawowego szałasu

Najprostszą formą schronienia jest szałas oparty o przewrócone drzewo lub dwie widełki z patyków wbitych w ziemię. Na główną belkę opiera się gałęzie pod kątem około 45 stopni, tworząc szkielet, który następnie wypełnia się mniejszymi gałązkami, mchem, liśćmi i igliwiem. Warstwa izolacyjna powinna mieć minimum 20–30 centymetrów grubości, aby skutecznie chronić przed wiatrem i deszczem. W zimie grubsza warstwa liści na dnie szałasu odizoluje ciało od zmarzniętej ziemi, co zapobiega hipotermii.

Drzewa i otaczające je ręce

Zdobywanie i oczyszczanie wody pitnej

Nie wiemy ile czasu spędzimy w lesie zanim zostaniemy odnalezieni i może się okazać, że nasze zapasy nie wystarczą, szczególnie tyczy się to wody, która jest nam niezbędna. Dobrze jest więc znaleźć jakieś źródło, rzekę czy strumień. Ostatecznie można również zebrać rankiem rosę z traw i roślin używając do tego rękawa kurtki, bądź innego materiału – ta metoda pozwala uzyskać nawet pół litra wody w ciągu godziny przy sprzyjających warunkach. Ważne jest też oczyszczenie wody, której picie prosto ze strumienia może skutkować chorobą. Najprostszą formą oczyszczenia wody jest jej zagotowanie przez minimum pięć minut, co zabija większość patogenów bakteryjnych i wirusowych.

Alternatywne metody pozyskiwania wody

W miejscach, gdzie brakuje otwartych źródeł, można zastosować technikę transpiracji roślinnej – worek foliowy założony na gałąź z liśćmi gromadzi parę wodną wydzielaną przez rośliny. W ciągu dnia zbiera się w nim kondensująca woda pitna. Inną opcją jest kopanie płytkiego dołka w zagłębieniu terenu, wyłożenie go folią i umieszczenie w środku pojemnika – para wodna z wilgotnej gleby będzie skraplać się na folii i spływać do naczynia.

Bezpieczne źródła pożywienia w warunkach naturalnych

Las to miejsce, które obfituje w pożywienie, trzeba tylko umieć je znaleźć. Dobrze jest jednak wiedzieć, co można zjeść, by nie zaszkodziło to zdrowiu. Będąc nad wodą, można spróbować złowić rybę, choć może to nie być takie łatwe bez odpowiedniego sprzętu, warto jednak się postarać – prymitywną wędkę tworzy się z patyka, fragmentu sznurówki i haczyków wygiętych z agrafek lub kości. Można także jeść owady i choć wydaje się to być obrzydliwe, mogą dostarczyć wielu pożywnych składników – świerszcze, koniki polne i larwy chrząszczy zawierają więcej białka niż wołowina.

Rozpoznawanie bezpiecznych owoców leśnych

Oczywiście lepiej nie zjadać os, pszczół, gąsienic ani robaków o jaskrawych barwach, bo mogą nas otruć. Trzeba również pamiętać o tym, że przed zjedzeniem należy je przysmażyć – temperatura eliminuje pasożyty i bakterie. Dobrym pomysłem jest również poszukanie owoców, jednak i tu trzeba uważać. Białe i żółte jagody są w większości trujące, niebieskie i czarne w większości nadają się do zjedzenia, przy czerwonych mamy szanse pół na pół. Najlepiej szukać jagód które są pokryte guzkami jak maliny czy jeżyny – ich charakterystyczna struktura jest dobrym wskaźnikiem bezpieczeństwa. Do jadłych należą też poziomki, borówki, żurawina i dzika róża, której owoce zawierają dużo witaminy C. Należy bezwzględnie unikać wilczych jagód, pokrzyka oraz owoców szakłaku – ich spożycie może doprowadzić do zatrucia.

Rośliny jadalne w polskich lasach

W sezonie wiosennym można zbierać młode liście szczawiu, pokrzywy (po obgotowaniu tracą właściwości parzące) oraz pędy paproci orlik. Jesienią las oferuje orzechy leszczyny, żołędzie (wymagają długiego moczenia w wodzie, aby usunąć garbniki) i kasztany jadalne. Grzyby stanowią cenne źródło białka, ale wymagają stuprocentowej pewności co do gatunku – w sytuacji przetrwania lepiej z nich zrezygnować niż ryzykować zatrucie. Korzenie takich roślin jak rdest wężownik czy tatarak zwyczajny po ugotowaniu również nadają się do spożycia, choć ich smak pozostawia wiele do życzenia.

jeden komentarz

dodaj odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *