Chcesz lub musisz kupić coś, na co aktualnie brakuje Ci gotówki? Nowa pralka? Telewizor? Rower? Zastanawiasz się, w jaki sposób sfinansować zakup? Do wyboru jest kredyt gotówkowy lub zakupy na raty. Czym się różnią takie rozwiązania? Co będzie lepsze?
Kredyt gotówkowy oferowany jest przez banki. Odróżnia go od innych instrumentów finansowych to, że nie jest kredytem celowym. Kredyt hipoteczny przeznaczony jest na nieruchomości, samochodowy na auta, a gotówkowy – na dowolny cel wybrany przez pożyczkobiorcę. Główną korzyścią tego rozwiązania jest możliwość przyspieszenia zakupu w sytuacji, gdy nie dysponujemy wymaganą kwotą. W sytuacji, gdy znajdzie się oferta z niskim oprocentowaniem, koszty zobowiązania nie będą wygórowane. Dodatkowym atutem jest ekspresowa ścieżka decyzyjna – wiele banków wydaje werdykt w ciągu kilku godzin od złożenia wniosku online.
Czy istnieją okoliczności, w których kredyt gotówkowy będzie bardziej opłacalny niż zakupy na raty? Tak – zwłaszcza gdy planujemy sfinansować więcej niż jeden zakup lub gdy dostępne w sklepie oferty ratalne obarczone są wysokimi kosztami dodatkowymi. Warto porównać rzeczywistą roczną stopę oprocentowania (RRSO) obu produktów przed podjęciem decyzji.
Generalnie rzecz ujmując, raty to comiesięczne płatności zaciągniętej pożyczki lub kredytu. Na każdą składają się dwie części – pożyczona kwota główna oraz dodatkowe koszty, które określane są jako oprocentowanie. Pełną kwotę do zwrotu można poznać sprawdzając RRSO. Tak więc z ratami spotkamy się w przypadku praktycznie każdego zaciągniętego zobowiązania finansowego, którego zwrot rozkładany jest na transze. Jednak sklepy mają dodatkową opcję – zakupy na raty. Co to takiego?
Zakupy na raty to usługa, jaką oferują teoretycznie sklepy, a w praktyce oczywiście banki lub instytucje finansowe. Polega to na tym, że chcąc kupić w sklepie stacjonarnym lub online jakąś rzecz, a nie posiadając na to wystarczającej ilości gotówki, bierze się produkt na raty. Taka sprzedaż ratalna jest oczywiście dokonywana za pośrednictwem sklepu, ale umowę o kredyt konsumpcyjny zawiera się z bankiem. Co więcej, jest to kredyt celowy, bowiem służy tylko i wyłącznie sfinansowaniu konkretnego zakupu, np. pralki, laptopa czy roweru.
W przeciwieństwie do klasycznego kredytu gotówkowego, przy zakupach na raty nie otrzymujemy gotówki na konto – środki trafiają bezpośrednio do sprzedawcy. Dla kupującego oznacza to, że może natychmiast odebrać towar, a spłatę rozłożyć w czasie. Bank lub firma pożyczkowa weryfikuje naszą wiarygodność kredytową, lecz procedura bywa uproszczona ze względu na niższą wartość zobowiązania i zabezpieczenie w postaci nabytego towaru.
Można powiedzieć, że zakupy na raty to kredyt, jednak nie będzie to do końca prawdą. Oczywiście umowę podpisuje się z bankiem lub instytucją finansową, jednak wnioskuje się o pieniądze na konkretną rzecz, której wartość jest ściśle określona. W przypadku kredytu gotówkowego nie ma znaczenia, na co wyda się pieniądze. Można za nie kupić pralkę, ale równie dobrze opłacić wakacje, remont czy po prostu odłożyć na czarną godzinę.
Różnica prawna polega również na tym, że zakupy na raty klasyfikowane są jako kredyt konsumpcyjny o charakterze celowym. Bank zna przedmiot zakupu i w razie problemów ze spłatą teoretycznie może dochodzić zwrotu towaru. Kredyt gotówkowy natomiast jest umową niecелową – instytucja finansowa nie ma prawa ingerować w sposób wykorzystania środków przez kredytobiorcę.
Skoro kredyt gotówkowy jest mniej konkretny niż zakupy na raty, to dlaczego są one tak popularne? Przede wszystkim ważne jest to, że zakupy ratalne często mają bardzo niskie oprocentowanie. Zdarza się, że wynosi ono nawet 0%. Oznacza to, że pożycza się i zwraca dokładnie tyle, ile kosztuje dana rzecz – bez dodatkowych opłat prowizyjnych czy odsetek.
W przypadku zakupów na raty nie ma też konieczności wnoszenia wkładu własnego. Nawet jeśli przedmiot jest dość kosztowny, możliwe jest sfinansowanie pełnej kwoty. Nie trzeba więc dysponować oszczędnościami ani czekać na zgromadzenie odpowiedniej sumy.
Co więcej, o zakupy na raty wnosi się bezpośrednio w sklepie. Właśnie dlatego procedura jest bardzo uproszczona. Wniosek składa się u pracownika punktu handlowego lub za pośrednictwem strony internetowej. Sama procedura sprawdzania zdolności kredytowej również jest uproszczona w porównaniu z klasycznym kredytem bankowym. Potrzebny jest dowód osobisty, oświadczenie o stałych dochodach, czasami wyciąg z konta. Bywa, że konieczne jest zaświadczenie o dochodach od pracodawcy, ale nie zawsze jest to wymagane – zależy od wartości zakupu i polityki instytucji finansującej.
Dodatkową zaletą jest szybkość – decyzja często zapada w ciągu kilkunastu minut, a towar można odebrać od razu po pozytywnej weryfikacji. Dla osób ceniących wygodę i czas taka forma finansowania bywa najbardziej praktyczna.
Okazuje się, że kredyt gotówkowy również ma wiele zalet. Wniosek można złożyć online, decyzja kredytowa jest bardzo szybka – zwłaszcza jeśli o finansowanie wnioskuje się w banku, w którym ma się konto osobiste. Rachunek, na który wpływa wynagrodzenie od pracodawcy, sprawia, że bank ma jak sprawdzić zdolność kredytową na podstawie historii wpływów i wypływów. Oczywiście nie zawsze jest to wystarczająca procedura, ale w większości przypadków wystarcza. Można więc mieć wypłacony kredyt gotówkowy po kilku godzinach od złożenia wniosku online.
Zaletą kredytu gotówkowego jest to, że zaciągany jest na konkretną kwotę, a nie rzecz. Tak więc nawet chcąc kupić pralkę o wartości 1500 zł, nie trzeba wnioskować dokładnie o taką sumę. Może być to wyższa kwota – nawet taka, na jaką maksymalnie pozwala zdolność kredytowa. Banku tak naprawdę nie interesuje, na co zostaną przeznaczone pożyczone pieniądze. Istotne jest, by spłata była terminowa i zgodna z harmonogramem.
Kolejną korzyścią jest elastyczność – jeśli po wzięciu kredytu okaże się, że nie potrzebujemy pełnej kwoty na zakup, resztę możemy przeznaczyć na inne cele lub wcześniej spłacić część zobowiązania (w wielu bankach możliwa jest bezkosztowa wcześniejsza spłata). Kredyt gotówkowy daje więc większą swobodę w zarządzaniu finansami niż ściśle celowe zakupy na raty.
Co więc wybrać? Lepsze będą zakupy na raty czy kredyt gotówkowy? To zależy od konkretnej sytuacji. Jeśli pieniędzy faktycznie potrzebuje się na konkretny cel, jakim jest zakup pralki, i sklep oferuje raty z oprocentowaniem wynoszącym 0%, to warto wybrać zakupy na raty. Oznacza to bowiem, że odda się tyle pieniędzy, ile się pożyczyło, a więc nie poniesie się żadnych dodatkowych kosztów. W przypadku kredytów gotówkowych trudno o znalezienie oferty banku, który nie będzie pobierał dodatkowych opłat. Nawet jeśli oprocentowanie będzie niskie, to na przykład trzeba będzie zapłacić prowizję za udzielenie kredytu lub opłatę przygotowawczą.
Z drugiej strony, jeśli planujemy zakup kilku produktów w różnych sklepach lub potrzebujemy większej elastyczności w dysponowaniu środkami, kredyt gotówkowy może okazać się lepszym rozwiązaniem. Pozwala on bowiem na sfinansowanie wielu celów jednocześnie, bez konieczności podpisywania osobnych umów ratalnych w każdym punkcie sprzedaży. Warto również zwrócić uwagę na całkowity koszt zobowiązania – czasem promocyjne 0% na raty dotyczy tylko wybranych produktów lub krótkich okresów spłaty, a po ich przekroczeniu oprocentowanie gwałtownie rośnie.
Przed podjęciem decyzji zawsze należy porównać RRSO obu produktów, sprawdzić ewentualne ukryte opłaty (ubezpieczenia, prowizje) oraz ocenić, czy jesteśmy w stanie comiesięcznie wywiązywać się z płatności. Niezależnie od wybranej formy finansowania, kluczowa jest odpowiedzialna ocena własnej sytuacji finansowej i unikanie zadłużenia przekraczającego nasze możliwości spłaty.
jeden komentarz